Maciej Kawulski przyznał, że KSW planuje powrócić na PGE Narodowy. Co ciekawe, nie będzie to jednorazowy ruch, gdyż federacja chce na stadionie w Warszawie organizować regularnie dwie gale w roku!

Stadion Narodowy na stałe w kalendarzu KSW?

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Do tej pory na PGE Narodowym odbyła się tylko jedna Konfrontacja Sztuk Walki. Okazała się ogromnym sukcesem, dlatego nic dziwnego, że włodarze KSW myślą o zorganizowaniu kolejnych tego typu imprez. Co ciekawe, w planach nie ma organizacji na stadionach innych niż ten w Warszawie, chociaż niewykluczone, że w przyszłości się to zmieni.

Kawulski udzielił ostatni wywiadu zagranicznemu portalowi branżowemu, w którym przyznał, że razem z Lewandowskim mają w planach organizowanie każdego roku minimum jednej gali na PGE Narodowym.

– Chcemy zostać w tym samym miejscu, gdzie jesteśmy teraz, ale na wiele lat. Nie chcemy pracować jak każdy, gdzie są szczyty i upadki, wszędzie to normalne. Chcemy utrzymywać polskie i europejskie MMA na tym samym wysokim poziomie. Prawdopodobnie będziemy wracać na Stadion Narodowy raz lub dwa razy w roku. Jeśli do tego będą cztery gale rocznie na około 15 tysięcy ludzi to będzie coś naprawdę wielkiego – powiedział Kawulski.

Aby gale na stadionie odnosiły takie sukcesy jak pamiętne KSW 39, na pewno do największej organizacji MMA w Polsce trzeba będzie ściągać nowe gwiazdy. Podczas KSW 43 zabrakło wielu znanych nazwisk, szczególnie ze świata show-biznesu, co przełożyło się na słabe wyniki sprzedaży PPV, a samą imprezę ostatecznie postanowiono pokazywać na otwartej antenie Polsatu.

– Tylko UFC jest w stanie osiągać podobne sukcesy, jeśli chodzi o bilety i PPV. I to jest w porządku, to nam pasuje. Próbujemy utrzymać ten sam poziom zainteresowania fanów – otwarcie przyznaje współwłaściciel KSW.

 

Stadion Narodowy na stałe w kalendarzu KSW?
Oceń
etoto bonus na mundial