Nate Diaz, zgodnie z zapowiedziami po ostatniej porażce, spędził 2017 rok na odpoczynku. Teraz deklaruje, że jest już gotowy na powrót do oktagonu, a na oku ma już nawet potencjalnego rywala, z którym chciałby się zmierzyć! 

Nate Diaz gotowy wrócić do oktagonu

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Młodszy z braci Diaz ostatnią walkę stoczył w 2016 roku. Przegrał wówczas z Conorem McGregorem i od tego momentu nie pojawił się już na żadnej z gal organizowanych przez UFC oraz inne federacje.

W rozmowie z mediami Nate Diaz podkreślał, że w 2017 chce skupić się na odpoczynku i spokojnym przygotowaniu fizycznym. Plan najwidoczniej udało się wykonać w stu procentach, bo zawodnik mówi jasno, iż jest już gotowy na powrót do MMA i do stoczenia kolejnego pojedynku w swojej karierze.

Wielu kibiców domagało się rewanżu Diaza z McGregorem, ale organizacja tego starcia raczej jest dalekim planem na przyszłość włodarzy UFC. Obecnie mówi się, że najbardziej prawdopodobnym rywalem Amerykanina będzie Tyron Woodley. Ten ostatnio w mediach społecznościowych coraz głośnej wypowiada się na temat Diaza i deklaruje chęć spotkania się z nim w oktagonie.

Co na to wszystko Diaz?

– Doszedłem do takiego momentu, kiedy czuję się źle bez walki. Nie będę też już młodszy – mówi w rozmowie z telewizją ESPN. – Napisałem tweeta, że chcę wrócić w maju albo czerwcu, ale nie powiedziałem z kim, bo rozważałem wszystkie opcje. Teraz, Woodley jest chyba najlepszą z nich!

Kiedy ewentualnie mogłoby dojść do tego pojedynku? Biorąc pod uwagę, że obaj panowie muszą się solidnie przygotować, prawdopodobnym scenariuszem jest zorganizowanie walki na UFC 226 w Las Vegas, która odbędzie się w wakacje, 7 lipca.

– Chciałbym dobrego dwu-trzy miesięcznego obozu przygotowawczego. Rozwiążemy to jakoś. Coś na pewno będzie. Próbuję walczyć – mówi Diaz!

etoto bonus na mundial