Floyd Mayweather Junior lubi być na ustach wszystkich. Wczoraj amerykański bokser zamieścił w internecie prowokujące zdjęcie z Conorem McGregorem w roli głównej. Starcie obu panów w MMA coraz bliżej? 

Mayweather znów prowokuje. Szybka odpowiedź McGregora

W boksie górą był Mayweather 

W ubiegłym roku doszło do walki bokserskiej między Floydem Mayweatherem a Conorem McGregorem. Mimo zapowiedzi samego zawodnika, Irlandczykowi specjalizującemu się w mieszanych sztukach walki nie udało się wygrać z mistrzem.

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Eksperci nie mieli wątpliwości, że to Mayweather będzie górą w pojedynku z gwiazdą MMA. Najlepiej zarabiający sportowiec na świecie nigdy nie przegrał w zawodowej karierze bokserskiej i trudno było sobie wyobrazić, aby dał się znokautować albo wypunktować amatorowi w tej dyscyplinie sportu.

Prowokacji nie ma końca

Mayweather znany jest z prowokujących zachowań i jest to jego znak rozpoznawczy. Nikogo nie dziwi fakt, że pięściarz od pewnego czasu robi szum wokół jego potencjalnego rewanżu z McGregorem. W portalach społecznościowych Floyd już dwukrotnie zasugerował, iż do ponownego spotkania obu wojowników mogłoby teraz dojść w oktagonie, na zasadach MMA.

Certified Killa vs Certified Bitch

A post shared by Floyd Mayweather (@floydmayweather) on

Mistrz zamieścił na Instagramie przerobione zdjęcie, na którym uderza łokciem zakrwawionego McGregora. Na odpowiedź Irlandczyka długo nie trzeba było czekać. Zawodnik z UFC pokazał „prawdziwą fotografię z prawdziwym przeciwnikiem”, co miałoby sugerować, iż w mieszanych sztukach walki Maywather nie miałby z nim większych szans.

A real elbow in a real fight.

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on

Walka o wielkie pieniądze

Gdyby rzeczywiście doszło do starcia Floyda Mayeathera Juniora z Conorem McGregorem, na pewno byłoby to wielkie show, stworzone z myślą nie tylko o fanach MMA. Poprzednie spotkanie tych dżentelmenów przyniosło organizatorom ponad 600 milionów dolarów przychodu, a o samym starciu mówiło się już na wiele miesięcy przed pierwszym gongiem.

Maywather jakiś czas temu pochwalił się w social mediach swoim treningowym wejściem do klatki. Można uznawać to wszystko za prowokacje, ale nie wydaje się, by ostatnie zachowanie Amerykanina było tylko zabiegiem, mającym zwrócić na niego uwagę.

Mayweather znów prowokuje. Szybka odpowiedź McGregora
Oceń
etoto bonus na mundial