Nikt nie spodziewałby się tego typu sytuacji podczas gali UFC. Anonser podczas ogłaszania zwycięzcy pomylił się aż dwa razy, przez co uczestnicy pojedynku nie byli przekonani, który z nich powinien cieszyć się z ostatecznego sukcesu.

Wszystko miało miejsce po starciu Davida Bookera z Elijahem Terrellem. W ciągu trzech rund żadnemu z zawodników nie udało się znokautować oponenta, dlatego to do sędziów punktowych należało ostatnie słowo. Ci swój werdykt przekazali anonserowi, którego zadaniem było ogłosić zwycięzcę publiczności zgromadzonej w hali. Stało się jednak coś, co zdarza się naprawdę rzadko.

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Pierwszy ze zwycięstwa mógł cieszyć się Booker. Jego nazwisko nie zostało jednak przeczytane do końca, a stojący między zawodnikami mężczyzna poprawił się, twierdząc, że sędziowie wybrali Terrella. Dobry humor tego drugiego nie trwał długo, gdyż anonser podszedł do stolika sędziowskiego, gdzie dowiedział się, że to Booker jest triumfatorem starcia.

Na razie nie wiadomo, czy wobec sprawcy całego zamieszania zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje. Być może w najbliższym czasie nie będzie mógł pełnić podobnej roli. Można być jednak pewnym, że już dawno odczytywania samego werdyktu walki MMA nie oglądało w internecie tak wiele osób.

Terrell tym samym przegrał pierwszy pojedynek w karierze w formule mieszanych sztuk walki, natomiast jego ostatni rywal odnotował trzecie zwycięstwo.

Komiczna sytuacja podczas gali UFC! [VIDEO]
Oceń
etoto bonus na mundial