Nick Newell, znany kibicom przede wszystkim jako jednoręki fighter, potrzebował nieco ponad dwie minuty, by pokonać Sonny’ego Luque. Zawodnik deklaruje, że chciałby spróbować swoich sił w UFC!

Jednoręki zawodnik wrócił i wygrał. Czas na UFC?

20PLN bez depozytu! Odbierz darmowe 20 PLN bez depozytu od LVbet kliknij w ten promocyjny link

Newell zakończył karierę w 2015 roku, mając na swoim koncie tylko jedną porażkę w oktagonie. Zawodnik nigdy nie deklarował absolutnej rezygnacji ze sportu, w wywiadach przyznawał nawet, że rozważa powrót do MMA.

Jednoręki wojownik zrobił sobie dwa i pół roku przerwy od walk. Postanowił skorzystać z propozycji organizacji i wystąpić na jej gali Legacy Fighting Alliance 35. Jego rywal, Sonny Luque, do wyjątkowo wymagających nie należał, jednak należy pamiętać, że obie sprawne ręce w to w MMA ogromna przewaga nad przeciwnikiem.

31-letni Newell na początku weekendu odniósł szybkie zwycięstwo. Wygrał z oponentem przez poddanie od tyłu i to już po zaledwie 130 sekundach od rozpoczęcia pojedynku. Kibice w tym występie nie mogli narzekać nudę, a walka jednorękiego fightera była oklaskiwana najgłośniej ze wszystkich pojedynków z karty walk.

Nick Newell chce spróbować swoich sił w największej organizacji MMA na świecie. Po czternastu zwycięstwach i zaledwie jednej porażce taki występ, według niego oraz jego kibiców, jak najbardziej mu się należy.

– Jestem jednym z najlepszych zawodników na świecie i udowodniłem to czternaście razy. Dlatego powinienem należeć do UFC – powiedział tuż ostatnim zwycięstwie Newell.

Czy UFC rzeczywiście zdecyduje się na zakontraktowanie tego jedynego w swoim rodzaju zawodnika? Czas pokaże, chociaż przedstawiciele federacji absolutnie nie wykluczają takiego scenariusza.

Jednoręki zawodnik wrócił i wygrał. Czas na UFC?
5 (100%) 1 vote
etoto bonus na mundial